Bojownicy w swoim planie zakładali, że w wyniku wznieconych walk w kilku punktach getta, odciągną uwagę Niemców, by wykonać wyłom w ogrodzeniu. Liczyli, że dzięki ucieczce, wolność i życie odzyska duża grupa Żydów skazanych na zagładę. Około 300 żydowskich bojowników było uzbrojonych w zaledwie 25 karabinów, około 100 pistoletów i butelki ze środkami zapalającymi. Niemcy, nauczeni doświadczeniem walkami w warszawskim getcie, do stłumienia zrywu rzucili trzy bataliony żandarmerii. Główne walki trwała zaledwie dobę. Do 20 sierpnia 1943 r. Niemcy zlikwidowali ostatnie ogniska oporu.
Z ponad 60 000 Żydów, którzy zamieszkiwali Białystok wojnę przeżyło zaledwie kilkuset. Większość zginęła w niemieckich obozach koncentracyjnych Treblinka II i Auschwitz-Birkenau.
W uroczystościach upamiętniających zryw sprzed 81 lat wziął udział dr Marek Jedynak, dyrektor Oddziału IPN w Białymstoku.























