W dniu dzisiejszym (17.09.2014 r.) archeolodzy rozpoczęli wykopy sondażowe przy blokach mieszkalnych zlokalizowanych na terenie dawnego ogrodu więziennego przy Areszcie Śledczym w Białymstoku.
– Praca w tym miejscu okazała się bardzo trudna – mówi dr Marcin Zwolski, historyk z Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej IPN w Białymstoku. – Jest tam spora warstwa gruzu i gliny. Nie ma możliwości użycia innego sprzętu niż łopaty.
Kontynuowano również ekshumacje szczątków znalezionych pod korzeniami wyciętych drzew. – System korzenny tych drzew naruszył znajdujące w ziemi pochówki, dlatego odnajdujemy sporo rozproszonych kości. To na pewno nie są pojedyncze pochówki – mówi dr Zwolski.
Od początku tego etapu prac archeolodzy wydobyli szczątki 44 osób. Nadal odnajdywane są rzeczy osobiste: medalik z Matką Boską, kolejny krzyżyk. Natrafiono również na nową jamę grobową, która jest zlokalizowana w miejscu, gdzie jeszcze kilka dni temu stał słup oświetleniowy. Najwyraźniej podczas jego instalacji jama ta została naruszona.
Prokurator prowadzący śledztwo Zbigniew Kulikowski zapoznał się już ze wstępną oceną rzeczy odnalezionych kilka dni temu w jednej z jam zbiorowych, dokonaną przez biegłego z zakresu konserwacji zabytków archeologicznych z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Były to najprawdopodobniej szczątki portfela, w którym stwierdzono odcisk jakiegoś obrazka wotywnego, bliżej niezidentyfikowany kawałek drewna i zapisane kartki papieru. Podjęta zostanie próba ich odczytania.
Tomasz Danilecki
Asystent prasowy Oddziału IPN w Białymstoku
Na zdjęciu: sondaż archeologiczny przy blokach mieszkalnych

