W Polsce główne uroczystości odbywają się na terenie byłego obozu Auschwitz-Birkenau oraz pod Pomnikiem Bohaterów Getta w Warszawie. W KL Auschwitz Niemcy zamordowali co najmniej kilka tysięcy Żydów z Białegostoku i Białostocczyzny (większość żydowskich mieszkańców regionu zginęła w obozach zagłady w Treblince i na Majdanku). Najbardziej znanym przypadkiem mordu Białostocczan jest zagłada około 1200 dzieci z getta białostockiego. Podczas likwidacji getta w dniach 16–20 sierpnia 1943 r. dzieci te zostały odebrane rodzicom i wywiezione do obozu w Theresienstadt (czes. Terezín), skąd — po niemal dwóch miesiącach — deportowano je do Auschwitz. Choć brak całkowitej pewności, przyjmuje się, że Niemcy zamierzali wykorzystać dzieci jako potencjalny „towar wymienny” w negocjacjach dotyczących niemieckich jeńców wojennych przetrzymywanych przez aliantów. Rozmowy te ostatecznie nie zostały sfinalizowane, a dzieci zamordowano. Stało się to w wigilię żydowskiego święta Jom Kipur — 7 października 1943 r. Po przybyciu do KL Auschwitz transport skierowano bezpośrednio do komór gazowych, a ciała dzieci spalono w krematoriach. Tablica upamiętniająca ich los znajduje się w budynku przy ul. Fabrycznej 10 w Białymstoku — miejscu, gdzie były przetrzymywane po oddzieleniu od rodziców. Kolejna duża grupa — około 300 Żydów z Białostocczyzny — trafiła do Auschwitz w styczniu 1944 r. Byli to m.in. ci, którzy po likwidacji białostockiego getta próbowali się na jego terenie ukrywać. Początkowo przewieziono ich do KL Stutthof, skąd następnie deportowano do Auschwitz. Nielicznym udało się ocaleć. Wśród nich był wybitny malarz, rysownik i grafik Izaak Celnikier. Nie znamy dokładnej liczby Polaków z Białostocczyzny deportowanych do KL Auschwitz. Jedną z ofiar była białostocka pediatra i działaczka społeczna Irena Białówna, która w czasie okupacji niosła pomoc zarówno dzieciom polskim, jak i żydowskim, ratując m.in. małego Michała Rozenszejna. Aresztowana przez Gestapo 12 marca 1942 r., 26 kwietnia 1943 r. została deportowana do Auschwitz, gdzie pracowała w blokach 18 i 24. Dzięki jej staraniom powstał osobny barak szpitalny dla chorych dzieci, wyposażony w dodatkowe racje żywnościowe, nowe koce oraz dziecięce, dwupiętrowe prycze. Uratowała wiele osób, a jej działalność była na tyle wyjątkowa, że nawet Niemcy ją tolerowali — zdarzało się, że dr Josef Mengele kierował do niej swoje ofiary pseudomedycznych eksperymentów z prośbą o ich leczenie. Białówna przeżyła obóz i marsze śmierci, a w 1945 r. powróciła do Białegostoku. Oddając dziś hołd żydowskim ofiarom niemieckich zbrodni, pamiętajmy o wszystkich, których Niemcy zamordowali w Auschwitz i innych obozach zagłady.
Podcast „Przystanek Historia”: Zbrodniarze Auschwitz https://www.rp.pl/przystanek-historia/art43680461-podcast-przystanek-historia-zbrodniarze-auschwitz
